Przepis na SZYBKIE PIERNICZKI


Witajcie Kochani! :*


         Jak tam idą Wasze przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia? :) Czy dom macie już wysprzątany i pachnący świątecznymi wypiekami? Choinka ubrana ;) ?

U mnie już prawie wszystko jest tak jak należy: "moczka" ugotowana, makówki zrobione, pierniki upieczone. Teraz mogę spokojnie już tylko czekać na Wigilię i aby jakimś cudem spadł śnieg na Święta, który ostatnimi czasy jest głównym tematem żartów i to w radio i telewizji, z tego co zauważyłam. Z resztą nie bez powodu! Dziś na dworze było 9 stopni! ;) 


Dzisiaj jeszcze szybciutko piekłam pierniki ( pewnie myślicie sobie, ale głupia przecież zmiękną jej dopiero na Sylwestra, a nie Wigilie, ale spokojnie, mam czarodziejski przepis i chętnie się nim z Wam podzielę ;) ), do tego zrobiłam ciasto marchewkowe, które ostatnimi laty stało się nowym ciastem na Święta, którego nie może zabraknąć i nawet zdążyłam zrobić stroik a'la choinka ;)





Co do wspomnianego wyżej przepisu na pierniczki, to jeśli zagapiłyście się zupełnie tak jak ja w tym roku lub nie miałyście czasu upiec pierników wcześniej to polecam przepis na szybkie pierniczki, który dostałam od mojej babci Lidki ;) Jest to przepis na kruche pierniczki, które można zrobić dzień przed podaniem i udekorować, a nawet zrobić w ten sam dzień i nie różnią się niczym od tych, które wymagają czasu aby zmiękły, A mogę Wam zagwarantować, że są pyyyyyszne! <3


Oto przepis na SZYBKIE PIERNICZKI, które można zrobić dzień przed podaniem:

SKŁADNIKI:

  • 4 żółtka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 kostka margaryny
  • 1 cukier wanilinowy
  • łyżka sztucznego miodu
  • 1 paczka przyprawy do pierników
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • ok. 400g mąki (dodać tyle, aby masa nie kleiła się do rąk)


SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:


4 żółtka, kostkę margaryny, mąkę i 1,5 szklanki cukru wsypujemy do dużej miski następnie ugniatamy masę w rękach. Później dodajemy cukier wanilinowy, miód, cukier, przyprawę do pierników oraz sodę oczyszczoną i ugniatamy w rękach aż do uzyskania nieklejącej się do rąk masy. I tadam! Teraz możemy rozwałkować ciasto i wycinać pierniczki. Najlepiej zrobić je dość cienkie, bo podczas pieczenia zwiększają mocno objętość. Nie piec na termoobiegu! Pierniczki powinny się piec, aż do lekkiego zarumienienia (bez obaw jeśli będą jeszcze trochę miękkie, a już zaróżowione). Później należy je wyciągnąć z pieca i same dojdą na gorącej blasze ;) 


Smacznego! :*









Mam nadzieję, że jesteście na tym samym etapie co ja i już spokojnie czekacie na wieczerzę Wigilijną ;)   


Życzę Wam z całego serca 
zdrowych i radosnych Świąt
w rodzinnym gronie ! :*


5 komentarzy :

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

My Instagram

Copyright © Sandina. Made with by OddThemes. Support WebLove.PL.