Męski smartwatch Garett z dotykowym wyświetlaczem - na które funkcje zwrócić uwagę?



Wielkimi krokami zbliża się Majówka. W tym roku nie zaszalejemy z wielkimi podróżami, a nawet grill w towarzystwie znajomych wydaje się być odległym w przyszłość marzeniem... jednak mimo kwarantanny mamy kilka planów na nadchodzące dni :) Oczywiście wszystko w ramach zdrowego rozsądku.

Teraz sporo czasu spędzamy w domu. Ja to praktycznie cały czas siedzę w domu, ponieważ mam home office. Siedzenie w wygodnym fotelu i pracowanie jest całkiem przyjemne, ale łatwo w tym czasie zapomnieć jak ważny jest dla ciała ruch i sport. Nie chcemy stać się tłuścioszkami na kwarantannie, dlatego podczas tej Majówki zamierzamy wybrać się na jakiś fajny długi spacer. Może uda nam się też wyjechać na rowery? W końcu kurzą się w garażu od tamtego roku, a najwyższy czas na trochę sportu na świeżym powietrzu :) Co jak co, ale kolejny tydzień z ćwiczeniami z youtuba już mnie po prostu nudzi, hehe :)

W liczeniu spalanych kalorii pomagają nam od jakiegoś miesiąca nasze nowe smartwatche marki Garett. Już jakiś czas temu przedstawiałam Wam funkcje mojego modelu smartwatcha - ja wybrałam dla siebie bardzo kobiecy i elegancki model Lisa, który chętnie noszę na co dzień i do zajęć sportowych. Za to mój mąż chętnie korzysta z modelu GT20S i to właśnie o tym inteligentym zegarku chcę Wam dziś trochę odpowiedzieć. Tak naprawdę to trochę oczyma mojego męża, bo to on jest tutaj jego głównym i jedynym użytkownikiem :) 


Oba nasze zegarki typu smartwatch są z elegancką bransoletą. Jednak moim zdaniem to właśnie model Garett GT20S jest bardziej bajerancki od mojej Lisy (swoją opinie o tym smartwatchu Garett możecie przeczytać TUTAJ) - po prostu GT20S ma dużo więcej funkcji :)

Poza standardowymi funkcjami sportowymi, smartwatch GT20S ma wbudowany głośnik i mikrofon dzięki którym można swobodnie słuchać swojej ulubionej muzyki prosto ze swojego zegarka.  Oczywiście po wcześniejszym sparowaniu zegarka z telefonem. Świetna opcja, jeśli telefon leży na drugim końcu domu na ładowarce lub ogrodzie. Dobrze słyszycie - ogrodzie! To właśnie tam Robert najczęściej korzysta ze słuchania muzy ze smartwatcha - to bardzo praktycznie w przypadku prac podczas których nie można mieć pod ręką telefonu, ale zegarek w niczym nie przeszkadza :)



Mój mąż ustawił sobie cyferblat w tradycyjnym stylu, ale motywy można swobodnie zmieniać i dopasowywać do swoich upodobań kolorystycznych :)


Tak wygląda odtwarzacz za pomocą którego możemy swobodnie sterować muzyką z telefonu: przewijać lub pauzować :) To prosty design, który jednocześnie moim zdaniem jest bardzo funkcjonalny. Całość oprogramowania tego smartwatcha jest prosta w użytkowaniu.


Dodatkowo smartwatch posiada dotykowy wyświetlacz IPS, który pozwala na swobodne przeglądanie wiadomości na zegarku w świetle słonecznym.


Przy pomocy zegarka można wybrać numer na który chcemy zadzwonić. Ten wielozadaniowy smartwatch ma również wgrany kalendarz.


A tak wygląda ładowarka do zegarka - oczywiście jest w zestawie.








2 komentarze :

  1. Jak się sprawuje smartwatch? Nadal jesteście zadowoleni? Może pojawi się wpis o kosiarkach? https://www.stiga.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej nadal jesteśmy zadowoleni :) Funkcje sportowe spisują się na medal, a same raporty z aktywności w apce powiązanej ze smartwatchem są bardzo przejrzyste i przydatne :) Skąd pomysł na wpis o kosiarkach?

      Usuń

Cenię sobie SZCZERE komentarze, które nadają sens temu blogowi .Staram się odpisywać na każdy komentarz i za wszystkie serdecznie DZIĘKUJĘ :*

My Instagram

Copyright © Sandina.pl to blog o modzie, domu i urodzie. Made with by OddThemes. Support WebLove.PL.